Choroba przeciętności

Oglądając mecz Holandia – Polska dochodzi we mnie do pewnego dysonansu. Odczuwam mocne wrażenie, że obejrzałem inny mecz, niż nasz selekcjoner Jerzy Brzęczek. Miałem wrażenie, że w piłce liczą się bramki, strzały, próba przejęcia inicjatywy, a nie przesuwanie…Miałem wrażenie, że nie było dobrze, ale nasze selekcjoner mnie uspokoił, mówiąc, że w sumie to on jest zadowolony.