Hitowy weekend w Bundeslidze. Walka o fotel lidera trwa!

Trzy równolegle rozgrywane spotkania Bundesligi. W nich aż sześciu kandydatów na fotel lidera. W tym sezonie, także dzięki skłonności Bayernu i Borussii do oddawania punktów rywalom, na szczycie Bundesligi jest naprawdę gęsto. Miejsce pierwsze (Borussia Mönchengladbach) i miejsce dziesiąte (Eintracht Frankfurt) dzieli zaledwie 5 punktów. Lider zmierzy się dzisiaj z Bayerem Leverkusen, Eintracht natomiast podejmie u siebie Bayern Monachium. „Wielką trójkę” meczów tej kolejki ligi niemieckiej dopełnia Borussia Dortmund – Wolfsburg. 

Bayern Leverkusen – Borussia Mönchengladbach (02.11.2019, 15:30, BayArena)
Po 9 kolejkach Borussia dość niespodziewanie widnieje w tabeli na pierwszym miejscu, nie może jednak spocząć na laurach, bo wielkie marki depczą jej po piętach. Podopieczni trenera Marco Rose muszę też rehabilitować się za środową porażkę i odpadnięcie z DFB Pokal, po meczu z inną Borussią, tą z Dortmundu. Starcie z „Aptekarzami” także nie powinno być dla nich łatwą przeprawą. Co prawda są ekipą, która traci prawie najmniej bramek w Bundeslidze (lepszy pod tym względem jest Wolfsburg, tyle samo – 9 bramek – straciło Schalke), ale w ostatnich 6 meczach nie potrafili zachować czystego konta. Siła ofensywna, którą dysponuje Peter Bosz, za sprawą obecności na boisku Kaia Havertza czy Kevina Vollanda, może więc namieszać w defensywie „Źrebaków” i urwać im parę punktów. Liderzy oczywiście nie oddadzą łatwo punktów i powalczą o utrzymanie się na czele i powstanie z kolan, na które musieli upaść przed Dortmundczykami w środę. Wydaje mi się, że po dorbym spotkaniu, Bayer może ukraść punkty, a nawet ich pełną pulę. Przewidywany wynik: 2:1.

Eintracht Frankfurt – Bayern Monachium (02.11.2019, 15:30. Commerzbank-Arena)
Cudowna passa Roberta Lewandowskiego trwa i nic nie zanosi się na jej przerwanie. Od 9 kolejek Bundesligi Polak strzela w każdym meczu przynajmniej jedną bramkę i w dzisiejszym meczu będzie miał okazję na kolejne. O ile w ataku, głównie za sprawą Lewego, Bayern wygląda solidnie, tak w obronie mają jeszcze sporo do poprawy. W 5 na 6 ostatnich spotkań tracili bramkę jako pierwsi, co prowadzi także do serii 7 meczów bez czystego konta. W spotkaniach bezpośrednich między tymi drużynami zazwyczaj pada sporo goli i na to też się zanosi dzisiaj. Bayern będzie musiał spiąć się w sobie i liczyć na potknięcie Borussii by po 10 kolejkach przewodzić w tabeli. Myślę też, że nic nie stoi na przeszkodzie by Lewy dorzucił do swojego dorobku kolejne bramki i to zwycięstwo swojej drużynie zapewnił. W poprzednim sezonie, oba mecze tych drużyn kończyły się zwycięstwem „Bawaraczyków” (3:0 i 5:1). Dzisiaj typuje taki sam rezultat jak w grudniu ubiegłego roku. Przewidywany wynik: 0:3.

Borussia Dortmund – VFL Wolfsburg (02.11.2019, 15:30, Signal Iduna Park)
Po świetnym początku Borussia przystopowała. To miał być TEN SEZON, a przyszły liczne remisy i porażka z Unionem Berlin. Co prawda podopieczni Favre’a nie przegrali w lidze od 6 spotkań, ale w tym czasie zanotowali tylko 2 zwycięstwa. Z kolei Wolfsburg jest do tej pory jedyną niepokonaną drużyną w lidze, stracili przy tym najmniej bramek – defensywa Wolfsburga gra po prostu swój wybitny koncert. Z dobrze poukładanymi formacjami obronnymi Borussia ma zazywczaj problemy i bardzo długo musi szukać sposobów na sforsowanie ich. Stąd też nie wróżę im przełamania niemocy, jeśli chodzi o zwycięstwa ligowe, nawet jeśli w środku tygodnia odprawili z DFB Pokal lidera Bundesligi, a „Wilki” doznały wówczas sromotnej porażki 1:6 z RB Lipsk. Przewidywany wynik: 2:2.