Kategorie:

Nigdy nie jest za późno, by wejść na szczyt!

Kilka dni temu zdałem sobie sprawę, że przebieg kariery Mateusza Klicha może być świetnym przykładem dla młodych piłkarzy, którzy mimo słabszego okresu marzą o tym, aby wejść na upragniony szczyt.

Wyobraź sobie, że jako wychowanek Cracovii po dobrym sezonie lądujesz w Wolfsburgu, zespole, który jest jednym z większych klubów na niemieckim podwórku. Wow, prawda? Tylko trenować i co tydzień grać z najlepszymi w Niemczech. Niestety kariera Matiego Klicha u naszych zachodnich sąsiadów wyglądała nieco inaczej.

Po nieudanej przygodzie w zespole Wilków, obecny zawodnik Leeds trafił na wypożyczenie do holenderskiego Zwolle, w którym rozegrał łącznie przez dwa sezony 44 mecze zdobywając 4 bramki. Można śmiało przyznać, że wypożyczenie wyszło na dobre, a sam Klich był gotowy na kolejne wyzwania, które już na niego czekały.

Wypożyczenie do Kaiserslautern i Twente okazały się być trampoliną dla rokującego Klicha. Sezon 2016/2017 był o tyle symboliczny dla obecnego reprezentanta Polski, że właśnie w tym sezonie Klich pierwszy raz trafił do Leeds. Co prawda, ligi jeszcze wtedy nie podbił, ale długo nie trzeba było czekać.

Po pierwszym epizodzie w drużynie z Elland Road, Mateusz Klich został oddany na kolejne, tym razem ostatnie wypożyczenie. Pomocnik osiedlił się znowu w Holandii, tym razem w Utrechcie, z którego szybko wrócił do obecnego klubu, gdzie czekał na niego Marcelo Bielsa.

Resztę historii już znacie. Po nieudanych przygodach i wojażach po Europie, Klich nareszcie znalazł swoje miejsce. Premier League okazała się dla niego idealnym miejscem, aby pokazać to, czego nie mógł jeszcze zademonstrować, a sam Bielsa jest jego największym fanem wystawiając go praktycznie w każdym możliwym spotkaniu.

Nigdy nie jest za późno, aby wejść na szczyt. To, pokazał Klich, który nie tak dawno temu tułał się po Europie, a dzisiaj jest jednym z głównych motorów napędowych drużyny występującej w angielskiej Premier League.

MK.

Po więcej ciekawostek i informacji zapraszamy na stronę Ekstraklasowe Przemyślenia: https://www.facebook.com/EPrzemyslenia