bayern po zwycięstwie z BVB

Znamy Mistrza Niemiec 2019/2020!

bayern po zwycięstwie z BVB

No dobra. Ten tytuł jest trochę naciągany, ale chyba mało kto wierzy jeszcze, że Borussia będzie w stanie odrobić 7 punktów, które traci do liderującego w Bundeslidze Bayernu. Na pierwszym miejscu Bawarczyków umocniło wczorajsze, arcyważne zwycięstwo w Der Klassiker. 


Zwycięstwo BVB pozwoliłoby im zniwelować stratę do lidera aż do jednego punktu. To dawałoby wciąż realne szanse na walkę o mistrzostwo do ostatniej kolejki. Spotkanie zakończyło się jednak ich porażką (0:1), stąd różnica jeszcze bardziej się powiększyła. Musiałoby się wydarzyć coś bardzo dziwnego, żeby Bayern wypuścił z rąk taką przewagę, więc najprawdopodobniej sięgną po kolejny, ósmy już, tytuł z rzędu.

Spotkanie bez napastników
Mecz toczył się bardzo nierówno. Miewał ciekawsze, szybsze momenty, ale równie często oglądaliśmy tak zwane „szachy”. Drużyny badały się, rozgrywały i szukały swoich szans na przyspieszenie. W związku z tym, bardzo słaby był to mecz w wykonaniu napastników obu drużyn. Erling Haland raz tylko zagroził bramce Neuera kiedy zagrał piłkę między jego nogami, ale na linii bramkowej czekał już świetnie ustawiony Jerome Boateng. Robert Lewandowski był natomiast niemal całkiem wyłączony z gry. Rzadko kiedy dostawał piłkę, a o okazjach bramkowych z jego strony fani Bayernu musieli zapomnieć.

Niską wydajność Lewego można tłumaczyć świetnym spotkaniem Łukasza Piszczka. Polski obrońca rozegrał jedno ze swoich najlepszych spotkać w ostatnim czasie. Raz za razem zatrzymywał Roberta i jego kolegów z drużyny efektownymi wślizgami i odbiorami, zaliczył też jedną kluczową interwencję, gdy piłka minęła jego bramkarza i zmierzała wprost do bramki.

Przepiękne trafienie
Ozdobą spotkania była piękna bramka Joshuy Kimmicha. Po zamieszaniu przed polem karnym piłka trafiła właśnie do młodego obrońcy, który stylową podcinką z 18 metrów wyprowadził Bayern na prowadzenie w 43 minucie. Nie wiem czy to złe ustawienie, słabsza forma jeśli chodzi o wyskok, czy może Burkiemu zabrakło po prostu kilka centymetrów, ale faktem jest, że bardzo mało dzieliło go od udanej, równie efektownej jak strzał, interwencji. Autor tego cudownego trafienia powiedział po meczu, że przygotowany był na to, że bramkarz Borussii często ustawia się lekko wysunięty i dlatego strzelił właśnie tak. Jeśli nie jest to żaden blef (a pamiętajmy, że podobnie wypowiadał się po meczu z Realem) to trzeba Niemca bardzo pochwalić. Jak napisał na Twitterze Tomasz Ćwiąkała: „Joshua raczej nie śpi na odprawach”.


Poza najgłośniejszym – Der Klassiker – odbyło się wczoraj jeszcze kilka meczów. Wolfsburg sensacyjnie rozgromił Bayer Leverkusen 4:1, Borussia Moenchengladbach zremisowała bezbramkowo z Werderem Brema, natomiast Eintracht podzielił się z Freiburgiem punktami po 6-bramkowym spotkaniu.

Tabela Bundesligi przedstawia się po wczorajszych meczach następująco (dziś druga połowa spotkań):

tabela bundesligi